Psie Wychowanie

Przywódca czy przewodnik?

Kim jestem dla swojego psa?
Jaka jest moja rola w jego oczach?
W jaki sposób kształtować relacje pies-człowiek?

P1016942

Bez względu na to czy decydujemy się na 50 kilogramowego molosa czy mikro yorka, po coś psa chcemy mieć? Motywacji jest tyle, ilu właścicieli. Podobne są natomiast nasze oczekiwania wobec psa. Ma być grzeczny i kochany. Ma być mądry, czytać w myślach i nie sprawiać kłopotów. Ma być najlepszym przyjacielem. Tylko jak to zrobić?

Pies nie rodzi się z wdrukowanym posłuszeństwem i uległością wobec człowieka. To w jaki sposób będzie nas traktował, w głównej mierze zawdzięczamy sobie - pracy i zaangażowaniu jakie "zainwestujemy" w psa oraz, przede wszystkim, naszej postawie. Do wyboru mamy wiele dróg, jednak zakładam, że większość z nas dąży do modelu symbiozy idealnej, opartej na przewodnictwie.

Pierwsze co różni pozycję przewodnika i przywódcy, to sposób w jaki powstaje więź w psio ludzkiej parze. U podstaw roli przewodnika leży dążenie do wypracowania w psiej głowie mechanizmu - WARTO PODĄŻAĆ ZA PANEM. Przywództwo jest podobne, ale kształtuje się nieco odmiennie, nie pozostawiając psu wyboru i ograniczając się do perfekcyjnego ukształtowania mechanizmu - KOMENDA/WYKONANIE/NAGRODA.

W przypadku przewodnictwa pies, spośród wielu ścieżek "wybiera" współpracę i poszukiwanie kontaktu z człowiekiem. Od nas zależy, czy staniemy się dla niego wystarczająco atrakcyjni, czy znajdziemy "klucz do psa". Pies przywódcy ma "czujne ucho", gotowe do reakcji na komendę. Pies przewodnika wpatruje się w jego oczy, szukając kolejne fajnej propozycji. Którą drogę wybierasz?